Samsung Galaxy S25 Ultra 12/256 GB
Gdzie kupić
- Pro Video z wyborem mikrofonu
- Działa z Blackmagic Camera
- Bardzo dobra stabilizacja
- Bez 25 klatek w aplikacji
- Przód 4K z autofokusem
Plusy
- Obraz prawie się nie trzęsie, nawet gdy idziesz
- Dużo szczegółów w 4K z głównego aparatu
- Autofokus także w przedniej kamerze
- Wybór mikrofonu i jego czułości w Pro Video
Minusy
- Pod lampami trzeba ręcznie ustawiać migawkę
- Mikrofon na USB-C zajmuje gniazdo do ładowania
- Przy dłuższym nagrywaniu wyraźnie się nagrzewa
Inny sprzęt w kategorii Sprzęt
Galaxy S25 Ultra to poprzednia generacja, ale przy nagrywaniu siebie dzieli go od S26 Ultra niewiele. Aplikacja aparatu jest ta sama, przednia kamera z autofokusem też, a obraz z ręki prawie się nie trzęsie, nawet gdy idziesz. Nowszy model ma dodatki do korekcji kolorów, której większość osób i tak nie robi.
Jeśli nagrywasz w gabinecie porady, w zwykłym trybie Wideo telefon potrafi w połowie zdania sam poprawiać ostrość i jasność. Do takich nagrań przełącz się na Pro Video. Ostrość ustawisz tam na stałe. Aplikacja nie ma 25 klatek, więc pod lampami wydłuż też migawkę, aż paski znikną z podglądu.
Słabiej wypada przy długich nagraniach. Mikrofon wpięty w USB-C zajmuje gniazdo do ładowania, a przy dłuższym nagrywaniu telefon wyraźnie się nagrzewa. Nie ma też pewności, że godzinne nagranie 4K przejdzie bez przerwy. Jeśli chcesz Androida i nie potrzebujesz najnowszego modelu, S25 Ultra po prostu Ci wystarczy. Gdy nagrywasz głównie wieczorem, wybierz S26 Ultra, bo przy słabym świetle troszkę mniej szumi.